Fundacja Quo Vadis

W nawiązaniu do 100 rocznicy Święta Niepodległości, oraz przypadającej 104 rocznicy II bitwy o Kraków, która odbyła się 05-08.12.1914r. fundacja Quo Vadis zaprasza na drugi spacer szlakiem Twierdzy Kraków 15 Grudnia (sobota)

Zbiórka o godzinie 11 na Rynku Podgórskim przed siedzibą fundacji a następnie tramwajem linii 11 udamy się do pętli w małym Płaszowie (należy zaopatrzyć się w bilety tramwajowe we własnym zakresie).

Pierwszym obiektem będzie Fort pomocniczy piechoty 50a „Lasówka” a następnie udamy się przez kładkę przy bagrach w kierunku schronu amunicyjnego (przy tesco na wielickiej oraz znajdującego się powyżej Fortu głównego artyleryjskiego 50 „Prokocim”. Trasa ok 8-9 km więc należy się przygotować na ok 3 godzinny marsz z niewielkimi podejściami w górę (dojście do szpitala dziecięcego w Prokocimiu) trasa jak poprzednio jest lekka łatwa i przyjemna i dalej bardzo PODGÓRSKA 🙂

Z uwagi na znaczne zniszczenie i trudności terenowe dobre twarde buty są konieczne. Należy też odpowiednio ubrać się do pogody. Tereny tych fortów są ogólnodostępne i niestety dość mocno zdewastowane więc podczas zwiedzania należy zachować szczególną ostrożność, przydatne podczas zwiedzania mogą być latarki.
Ze wspomnień o Bitwie o Kraków…

W Połowie Listopada 1914r, żołnierze rosyjscy, prowadzeni na zachód przez gen. Ratko Dimitriewa, przechwalali się, że „śniadanie zjedzą w Krakowie, obiadować będą w Wiedniu, a wieczerzać w Berlinie”. Mieli podstawy do optymizmu – zdobywali teren, mieli przewagę, a oddziały broniące twierdzy były wyczerpane wcześniejszymi walkami. Plan rosyjski był prosty – po zajęciu Wieliczki zaatakować i zdobyć forty 51 Rajsko, 50 1 Kosocice i 50 Prokocim, otworzyć sobie Trakt Lwowski i wkroczyć do miasta. Kozacy w Bieżanowie Głównodowodzący c. i k. wojskami gen. Franz Conrad von Hőtzendorf, bazując na wynikach rozpoznania lotniczego, postawił wszystko na jedną kartę. Zaplanował kontratak na Podhalu, a jednocześnie nakazał dowódcy twierdzy gen. von Kukowi obronę Krakowa. Naprzeciwko wojskom rosyjskim – na linii Prokocim – Piaski – Kosocice – Rajsko – zgromadzono prawie całą forteczną artylerię w liczbie 500 dział i prawie całą załogę twierdzy. 1 grudnia w mieście ponownie usłyszano huk armat, a w podkrakowskim Bieżanowie pojawiły się patrole kozackie. Rosjanie mieli od swoich pozycji w linii prostej już tylko kilkanaście kilometrów do Rynku Głównego. Byli tak dalece pewni sukcesu, że zdążyli w okupowanej Wieliczce przygotować serię pocztówek z widokami Krakowa – Barbakanem, Bramą Floriańską, pomnikiem Mickiewicza, Wieżą Ratuszową – opatrzonych dwujęzycznym podpisem: „Kpakob – Kraków”. Optymizm rosyjski był jednak nadmierny. Ich wojska również były zmęczone walkami, a rozciągnięte linie komunikacyjne spowodowały problemy z zaopatrzeniem. Brakowało im bowiem ciepłych ubrań i żywności…

Zapraszamy Serdecznie 🙂